Mieczyk Hellera - Xiphophorus helleri

Nazwa łacińska

Xiphophorus helleri

Występowanie

Południowy Meksyk, Gwatemala, od Meksyku po Hondur

Pokarm

Karma i drobny pokarm żywy

Ubarwienie

W naturze wyróżnia się kilka gatunków tej ryby. Generalnie Mieczyki mają oliwkowy - zielony grzbiet, boki ciała żółtozielone, łuski ciemniej zaznaczone. Wzdłuż ciała od otworu gębowego do nasady płetwy ogonowej, ciągnie się zygzakowaty, wąski pas o ceglastej barwie. W akwariach wyhodowano kilkadziesiąt form barwnych tego gatunku: czerwone, czerwono-czarne, żółtawe, brązowawe, zielono-czarne, albinotyczne, pomarańczowe, wielobarwne oraz szereg innych. Wszystkie te formy krzyżują się swobodnie między sobą. Wyselekcjonowano również formy o wydłużonych płetwach zwanym- Mieczykiem Weloniastym.

Długość

samice do 12 cm, samce (bez mieczykowatego wyrostka płetwy ogonowej) do 10 cm. W małych akwariach Mieczyki silnie karłowacieją.

Dymorfizm płciowy

samiec ma płetwę odbytową przekształconą w narząd kopulacyjny zwany gonopodium, a dolną część płetwy ogonowej przekształconą w mieczykowaty wyrostek.

Cechy zachowania

ryba zgodna i towarzyska, tylko między samcami może dochodzić do walk o supremację. Ich negatywnym sutką zapobiega dostatecznie duże akwarium z możliwością ukrycia się. Mieczyki są ruchliwe, przebywają chętnie w całej toni wody, samce mogą być agresywne wobec siebie.

Mieczyk hellera

Hodowla

Mieczyk Hellera jest jedną z najpopularniejszych rybek akwariowych, został sprowadzony z Europy w 1907 r. W naturze można go spotkać na atlantyckim stoku południowego Meksyku i Gwatemali. Pierwotny zasięg jego występowania został znacznie rozszerzony przez człowieka. Podstawowa barwa formy dzikiej jest zielona, ale występuje tu bardzo dużo innych kolorów i ich odcieni. Samce osiągają długość 8-10 cm (bez miecza), a samice 12 cm. Typowymi cechami płciowymi samca są gonopodium i mieczykowaty wyrostek na dolnej krawędzi płetwy ogonowej. U mieczyków spotykamy się od czasu do czasu z ciekawym zjawiskiem przekształcania się starszych płodnych samic w samce, które również zdolne są do zapładniania. Nie stwierdzono jednak zjawiska odwrotnego.

Do hodowli mieczyka używamy słodkiej wody o odczynie obojętnym lub lekko zasadowym i temperaturze 20-24 C. Dodanie do wody soli kuchennej poprawia samopoczucie ryb (1 łyżeczka na 10 l wody). U dorosłej samicy na zbliżający się poród wskazuje powiększenie brzucha oraz wyraźna ciemna plama ciążowa w okolicach odbytu. Samice przenosimy wówczas do porodowych koszyków zawieszonych w mniejszych akwariach lub do większego koszyka mogącego pomieścić kilka samic i umieszczonego w dużym akwarium. Chroni to częściowo młode przed kanibalizmem samic. Młode ryby, będące w tym samym wieku przenosimy do obszernego akwarium, gdzie po 6 miesiącach od wylęgu osiągają dojrzałość płciową. W pełni dojrzałe samice mogą jednorazowo wydać na świat do 200 młodych. Przerwa między poszczególnymi porodami wynosi 5 tygodni. Od maja do września młode mieczyki można trzymać w basenach ogrodowych, gdzie doskonale rosną.

Mieczyki lubią duże akwaria, gęsto obsadzone roślinami. Są odporne na niesprzyjające warunki (z wyjątkiem niektórych, sztucznie wyhodowanych odmian) i znoszą przejściowe spadki temperatury do 10 C. W akwarium samice powinny stanowić większość stada. Słabsze samce są atakowane i kaleczone przez silniejsze, co często prowadzi do ich skrajnego wyczerpania.

Dzięki selekcji i stałemu doskonaleniu tego gatunku uzyskano olbrzymią liczbę utrwalonych odmian różniących się ubarwieniem oraz długością i kształtem płetw, np. "Simpson" i odmiana księżycowa (lira), obie wyhodowane w Stanach Zjednoczonych. Akwaryści mogą obecnie nabyć odmiany: czarne, czerwone, wagtail (o czarnych płetwach), wiedeńską, berlińską, tuxedo (z czarnymi, zielono mieniącymi się bokami) i wiele innych. Produkuje się także wiele krzyżówek ze Zmienniakiem (Xipohorus Maculatus), a także różne niezwykle interesujące mutacje.

Mieczyk Hellera należy do rodziny piękniczkowatych, do której należą ryby żyworodne żyjące głownie w Ameryce Północnej, Środkowej i Południowej. Zasadniczym ich pożywieniem są larwy komarów, moskitów i glony. W hodowlach odżywiają się też większymi zwierzętami wodnymi jak np.; tubifex, oraz zupełnie drobnymi takimi jak: plankton. Odróżnienie płci jest łatwe z uwagi na widoczny narząd kopulacyjny występujący u samca tzw.: gonopodium, oraz mniej lub bardziej okazały miecz w dolnej krawędzi płetwy ogonowej.

Mieczyki są dość dużymi rybkami, dlatego hodując je w większych ilościach należy mieć duże zbiorniki, mniej więcej od 60 l wzwyż. Innym powodem przemawiającym za dużymi zbiornikami jest wydalany w dużych ilościach kał. Jest on bogaty w związki organiczne oraz mocznik, co przy dużym zagęszczeniu i niewielkim zbiorniku powoduje gwałtowny rozwój bakterii oraz zanieczyszczenie wody. Rozmawiając z wieloma hodowcami tych ryb z kraju i zagranicy, oraz na podstawie swoich własnych doświadczeń, doszedłem do wniosku, że mieczyk jest wszechstronny nie tylko jeśli chodzi o karmienie, ale dotyczy to też, jednak w mniejszym stopniu, warunków bytowych. W tym przypadku należy jednak przestrzegać pewnych zasad. Wyżej wspomniana wszechstronność nie zdaje egzaminu, gdy mamy do czynienia z rybami dorosłymi.

Mieczyk hellera

Przy sprowadzaniu nowych ryb należy dowiedzieć się, w jakich warunkach dotychczas przebywały i stworzyć im podobne (woda, temperatura, rodzaj pożywienia). Jeśli się nam to uda i ryby przeżyją, to możemy stopniowo, bardzo powoli przyzwyczajać je do zmiany warunków, aż doprowadzimy do takich, jakimidysponujemy na co dzień. O pełnym sukcesie możemy mówić dopiero po dochowaniu się własnego narybku.

Można to oczywiście osiągnąć w łatwiejszy sposób, kupując zapłodnioną samicę, lub dorosłego samca (pod warunkiem, że posiadamy swoje, jałowe samice). Właśnie młode rybki urodzone już u nas, dzięki swej wszechstronności możemy spokojnie hodować w takich warunkach jakie posiadamy, oczywiście pamiętając o podstawowych wymaganiach tej rodziny ryb.

Aby nie być gołosłownym przytoczę przykład: są hodowcy, dla których karmienie mieczyków Hellera tubifexem jest dużym błędem z uwagi na to, że ich ryby przy tym pokarmie padają. Rzeczywiście tak się może dziać. Sam po nabyciu narybku z tej hodowli i nakarmieniu ich tubifexem, bardzo szybko je straciłem. Ja natomiast, oraz część hodowców z kraju i Europy, z powodzeniem karmimy ryby tym pokarmem osiągając dobre efekty hodowlane i konkursowe.

Stosując tubifex należy pilnować aby nabywać go w miarę możliwości tylko u jednego sprawdzonego już dostawcy, wiedząc, że pokarm pochodzi z tych samych stanowisk. W przypadku zmiany źródła dostawy powinniśmy go przed podaniem rybom przetestować. Oprócz tubifexu możemy podawać całą gamę różnych innych pokarmów gotowych poprzez plankton, skąposzczety - grindal, doniczkowiec, mikro, a także pokarmy przygotowane przez samego hodowcę jak: grysiki, pasty itp. Pamiętajmy jednak o jego zróżnicowaniu, z zachowaniem należytego umiaru. Podając skąposzczety, jako pokarm wysoko kaloryczny należy ograniczać jego ilość pamiętając o możliwości uszkodzenia wątroby ryb.

Bardzo ważny jest sposób karmienia ryb. Ideałem byłoby, aby młode rybki karmić nawet kilkanaście razy dziennie w minimalnych ilościach. Oczywiście niewielu hodowców dysponuje niezbędnym czasem do takiego sposobu karmienia. Bardzo często bywa tak, że mamy możliwości dwu, trzykrotnego karmienia w ciągu dnia. Może to doprowadzić u niedoświadczonego hodowcy do podawania jednorazowo, nadmiernej ilości pokarmu. Dlatego polecam każdemu hodowcy, utrzymywanie "sanitarnej" służby w zbiorniku, a są nią ślimaki: zarówno te żerujące na powierzchni, jak i te w podłożu oraz dodatkowo kilka sztuk glonojadów. Zarówno glonojady, jak i ślimaki chętnie żerują na dnie wyjadając nadmiar pokarmu, niestrawione resztki a także padły narybek.

W tym miejscu chciałbym przypomnieć fundamentalną zasadę karmienia. Otóż częstotliwość i ilość podawanego pokarmu jest ściśle związana z wiekiem ryb. Im starsza ryba, tym mniej potrzebuje pokarmu. Często hodowcy chwalą się, że ich ryby pływają w pokarmie. Zwykle następstwem takiego karmienia nie jest prawidłowy rozwój ryby - nie rosną wcale szybciej, a wręcz przeciwnie. Efektem takiego karmienia może być masowe padanie ryb. Dzikie mieczyki Hellera są z reguły zielone, podczas gdy w akwarium przeważają odcienie czerwieni i pomarańczy, często z czarnymi znamionami na ciele. Również i tutaj zanotowano kilka zmian wyglądu płetw - niektóre odmiany mają powiększoną płetwę grzbietową, zwana często hi-fin.

Chociaż nazwa tych rybek wywodzi się od mieczowatego wydłużenia dolnej połowy płetwy ogonowej samców, znane są obecnie odmiany, które mają przedłużoną również górną połowę ogona, zwanego lirą. Można otrzymać młode o takim ogonie, krzyżując samca o normalnym ogonie z samicą z lirą. Mniej więcej połowa młodych będzie miała takie właśnie ogony. Ponieważ sporo pierwszych mieczyków pojawiło się w Niemczech, dzisiejsze odmiany barwne są często określane mianem niemieckiego miasta, z którego pochodzą. Mieczyk wiesbaden, na przykład ma czarne boki z zielonym lub czerwonym podbrzuszem, podczas gdy berlin jest czerwona z czarnymi plamkami. Jednak ryby z drugiej odmiany nigdy nie są krzyżowane ze sobą, lecz z osobnikami o barwie czerwonej, gdyż w przeciwnym razie u młodych mogłyby powstać wrzody.

Niektóre ze współczesnych odmian mieczyków zawdzięczają swe istnienie krzyżówkom ze zmienniakami plamistymi. Chociaż mieczyki można hodować w akwarium towarzyskim, to nie należy w nich trzymać razem z nimi ryb, które będą podgryzać im płetwy. Nie należy też trzymać w jednym akwarium jednego samca z kilkoma samicami, gdyż słabsze osobniki będą prześladowane. Jeżeli jednak nie jesteś zainteresowany rozmnażaniem tych rybek, warto wiedzieć, że grupka 4 czy 5 samców odizolowanych od samic potrafi żyć ze sobą w zgodzie, niemal bez rywalizacji. W gromadzie młodych mieczyków dominującym osobnikiem zostanie ten, który ma najdłuższy miecz u ogona.

Jak w przypadku wszystkich ryb jajożyworodnych, wprowadzenie dodatkowego zbiornika tarliskowego stworzy optymalną szansę rozmnożenia większości młodych mieczyków, których może być nawet 200. Jeżeli młode przychodzą na świat w ogólnym akwarium, zadaniem opiekuna jest zapewnienie im odpowiednich możliwości ukrycia się. Znajdą je, jeżeli dno zbiornika porośnięte będzie drobnopierzastymi roślinami oraz gatunkami tworzącymi na nim zwarty porost (mech jawajski, niektóre gatunki ryptokoryn - ryptocoryne). Ponieważ zwykle piękniczkowate trzymane są w akwarium wspólnie ze skalarami, tylko nieliczne młode mają szansę ujścia polującym na nie tym pielęgnicowatym rybom.

autor: Marcin Szkop (Marcins)

Zobacz także:

Kirysek similis

Kirysek Sterby

Księżniczka z Burundi, Lirniczka

Miedzik obrzeżony

Molinezja ostrousta


Komentarze